
Imię Nazwisko: Łukasz Olech
1. Jak zaczęła się twoja przygoda z systemem MLM?Po raz pierwszy spotkałem się z systemem MLM w listopadzie 2009 roku. To był czas, kiedy zaczynałem tworzyć tradycyjny biznes i miałem świetne porównanie obydwu systemów pracy. Wtedy też dostrzegłem ogromne różnice na korzyść marketingu sieciowego, w porównaniu z posiadaniem własnej firmy. Decyzja, aby zająć się profesjonalnie MLM-em była strzałem w dziesiątkę. 2. Twoje sukcesyTak naprawdę prawdziwe sukcesy dopiero się zaczynają. Zanim zacząłem współpracę z firmą Fm Group moje sukcesy głównie dotyczyły giełdy forex. Jednak z biegiem czasu zdałem sobie sprawę, że dźwignia finansowa występująca na giełdzie oprócz korzyści niesie z sobą ogromne ryzyko. Podobną dźwignię znalazłem w marketingu sieciowym z tą różnicą, że nie wnosiła z sobą praktycznie żadnego ryzyka. Dzisiaj moim największym sukcesem jest rozwój personalny i finansowy, o czym świadczy osiągnięty poziom 21%. Do sukcesów również zaliczam fakt, że ludzie, którzy mi zaufali i pozwolili się poprowadzić, cieszą się coraz to większymi poziomami. 3. Twoje cele na przyszłośćJest ich naprawdę wiele. Ten najważniejszy, który dotyczy marketingu sieciowego to zapewnić sobie bezpieczną przyszłość, aby móc rozwijać swoje pasje i zainteresowania. Sprawić, aby osoby, które ze mną współpracują osiągnęły zamierzone poziomy, a następnie nauczyć ich, aby przekazały tą wiedzę w głąb swoich struktur. Gdy pomogę spełnić ich cele, mój główny cel również zostanie spełniony. 4. Twoje porażkiJak najbardziej się pojawiły. Za każdym razem staram się je traktować jak sygnał, że należy coś zmienić. Jednakże nie każde niepowodzenie należy traktować jak porażkę. Staje się nią wówczas, gdy nie potrafimy z niej wyciągnąć żadnych wniosków na przyszłość. Gdy jest ciężko zawsze mam w głowie słowa Winstona Churchill’a które często sobie przypominam: „Nigdy, nigdy, nigdy nie poddawajcie się!”. 5. Co najbardziej doceniasz w MLM?Jest mnóstwo rzeczy, za które cenie sobie MLM. Przede wszystkim system nauczania, jaki z sobą niesie. Dziś etat nie jest już bezpiecznym rozwiązaniem, tak jak to było kiedyś. W dobie prywatyzacji pracodawca dba o swój interes, a nie o pracownika. Dziś możesz pracować, a jutro już nie. To jest przykre, ale opiekuńcza rola państwa już się skończyła. Z drugiej strony tradycyjny biznes jest ryzykowny, gdy nie mamy dobrego pomysłu i odpowiedniej wiedzy by go poprowadzić. Wiele razy słyszymy jak ludzie zaciągają kredyty, aby otworzyć własny biznes, a po roku zamykają interes z wielkimi długami. Marketing sieciowy oprócz tego, że nie wymaga dużego wkładu finansowego, to daje nam najlepszą formę edukacji. Stajemy się przedsiębiorcami, umiemy zarządzać coraz to większymi grupami ludzi, uczymy się pracy z kalendarzem. To wszystko sprawia, że stajemy się coraz silniejsi. Najważniejsze jest to, że sami się zmieniamy. Uczymy się nawyków, które posiadają ludzie sukcesu. Dziś marketing sieciowy promują największe gwiazdy biznesu. O czymś to musi świadczyć. Kolejną rzeczą co mnie w MLM fascynuje to duplikacja pracy, a wraz z nią oszczędność czasu. Większość ludzi, którzy pracują na etacie nie zdaje sobie sprawy, że uniwersalną walutą, jaką posiadają jest czas, którego nie są w stanie odkupić. Często sprzedają go za drobne monety. Działając w marketingu sieciowym duplikujemy własną pracę poprzez przekazanie swojej wiedzy kluczowym liderom. W ten sposób możemy zarządzać setkami osób w ogóle nie mając z nimi kontaktu. Dopiero wtedy uświadamiamy sobie ile energii i czasu jesteśmy w stanie zaoszczędzić. 6. Kilka słów od siebieWiększość ludzi po odbytej edukacji w szkole i na studiach, jest przygotowana do bycia pracownikiem należącym do jakiegoś systemu. Część z nich nie jest w stanie dostrzec całości tegoż systemu, dostrzegają jedynie wartość swojej pracy. Innymi słowy oni widzą jedynie drzewa, a nie cały las. Szkoła biznesu, jaką jest marketing sieciowy jest najlepszą formą edukacji, która poszerza nasze horyzonty. Warunkiem jest pokora i chęć nabywania wiedzy od najlepszych. „Skutkiem ubocznym” będą zarobione pieniądze i przyjęte nawyki, dzięki którym osiągniemy sukces. „Who we are is but a stepping stone to what we can become.”
|