
Imię Nazwisko: Agnieszka Grygierzec
1. Jak zaczęła się twoja przygoda z systemem MLM?Moja przygoda z MLM zaczęła się w firmie FM - po wysłuchaniu planu ,który prowadzili Natalia i Jarek spisaliśmy umowę .Na spotkaniu byłam z moim mężem Piotrem ,który po powrocie do domu powiedział do mnie że musimy napisać listę znajomych (oczywiście myślałam że żartuje ),ale on stwierdził ,że nie mamy na co czekać i trzeba działać!Piotr miał już doświadczenie z inną firmą działającą w branży MLM i widział w FM ogromne możliwości.Z racji tego że prowadzi swój klasyczny biznes (brak czasu),stwierdził że ja doskonale sobie w nim poradzę.Przy pomocy Natalki i Jarka moje grupy zaczęły się rozwijać i ja też w 100% przekonałam się do biznesu! „Sukces życiowy przypada tym,którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu i do tego dążą” 2. Twoje sukcesyMoim pierwszym sukcesem było osiągnięcie w ciągu czterech miesięcy poziomu 21%.Poziom złotej magnolii otworzył mi drzwi do wielu osób ,które powiedziały abym przyszła do nich jak coś zarobie, a to był niewątpliwie dowód i było już się czym pochwalić!Sukcesem dla mnie było również to ,że mogłam zasponsorować wspaniałe 14 dniowe wczasy w Turcji dla mojej rodziny.Drogę do perłowej orchidei przerwała moja choroba,ale pomimo złego samopoczucia dalej pracowałam .Kiedy jednak wyniki były coraz gorsze musiałam przejść poważny zabieg i przerwać pracę w FM na ok. 2 lata.W ciągu tego czasu wzmocniła się moja wiara w ten biznes ( co miesiąc miałam na koncie wypłatę ).Wiedziałam ,że fundament mojej struktury został dobrze zbudowany.Poprosiłam Jarka o pomoc (oczywiście nie odmówił),aby wprowadził mnie na nowo, bo w ciągu dwóch lat sporo się zmieniło.Na początku było ciężko ,ale nauczyłam się pracy z terminarzem i teraz wiem ,że można wykorzystać dzień maksymalnie!Obecnie jestem na poziomie perłowej orchidei i 15 maja 2010 na pikniku we Wrocławiu odebrałam mercedesa klasy A.Jest on nagrodą za wykonaną pracę i dowodem na to,że warto! . 3. Twoje cele na przyszłośćOczywiście moim celem jest diament i mercedes klasy S,ale po drodze mam jeszcze dwa poziomy – amaranta i złoto.Dużo pracy i poświęcenia,ale wiem że w tym biznesie najpierw trzeba od siebie dużo,dużo dać ,aby móc coś w zamian dostać.Moja najmłodsza córeczka skończyła 2 latka i pójdzie do przedszkola ,więc będzie można więcej czasu poświęcić biznesowi. 4. Twoje porażkiKażdy ponosi porażki, ale one tak naprawdę motywują do dalszej pracy. Spotkałam na swej drodze osoby pozytywnie jak i negatywnie nastawione do biznesu, ale to mnie nigdy nie zniechęciło! Nikt nie może odebrać nam naszych marzeń i celów – trwam przy nich i nie poddaje się!. „Kiedy sprawa której pragniesz dokonać jest słuszna i wierzysz w nią, dąż do jej osiągnięcia! Wypełnij nią swe marzenia i nie zwracaj uwagi na przejściowe porażki . Ponieważ każda porażka niesie w sobie zalążek równoważącego ją powodzenia.”. 5. Co najbardziej doceniasz w MLM?W systemie MLM doceniam to że pracuje kiedy chcę i z kim chcę, to jest naprawdę ważne.Mam czas dla trójki naszych dzieci, męża i na wszystkie czynności,które wykonuje kobieta w domu na codzień.To praca w systemie MLM daje mi takie możliwości,jak również niezależność finansową,która pozwala nam z rodziną spełniać marzenia te duże i te maleńkie. 6. Kilka słów od siebieOczywiście do mojego sukcesu przyczyniło się wiele osób i korzystając z okazji chciałam bardzo podziękować Jarkowi Łuczakowi , swoim Liderom, oraz mężowi.To on nakierował mnie do pracy w firmie, to właśnie on motywuje mnie do działania.Dzielimy między sobą obowiązki i kiedy jadę na spotkanie On zostaje z dziećmi i do tego bardzo mnie wspiera.Prowadzi własną firmę w tradycyjnym biznesie oraz pilnuje wszystkich spraw związanych z moją działalnością w firmie FM.Jeżeli mam dzień wolny, a czasami tak jest!przerywa moje lenistwo i pyta.. kochanie masz zaplanowany kolejny dzień.To motywuje mnie do pracy,jak i to, że zawsze we mnie wierzył i był pewien mojego sukcesu.Jeszcze raz wszystkim bardzo dziękuje i życzę spełnienia wszystkich marzeń i osiągnięcia wyznaczonych celów. Pozdrawiam .
|